znajdź projektanta

Siedzimy w grafice użytkowej po uszy. Potrafimy nawymyślać ludziom słownie i obrazowo. Ale dzięki temu dowiedzieć się mogą, jak się naprawdę nazywają i jak ich widzimy. Muszą sobie potem poradzić z tym, że spojrzenia innych są skierowane w ich stronę. Jakby to ujęli lingwistyczni minimaliści, to co robimy nie jest ani Ą ani Ę, jest po prostu O.



^ Wróć na górę